Blog o Prawie

prasówka

Ile kosztuje czat z mecenasem?

Wpisz do wyszukiwarki internetowej frazę "porady prawne przez internet". W odpowiedzi pojawi się kilkaset wyników: będą to zarówno duże firmy zajmujące się wyłącznie zdalnym poradnictwem, jak i małe kancelarie adwokackie i radcowskie, dla których udzielanie porad przez internet lub telefon jest tylko dodatkowym obszarem działalności. Ile firm ma w ofercie zdalne porady prawne - nie wiadomo. Nie ma obowiązku zgłaszania ich do jakiegokolwiek rejestru, a prowadzenie takiej firmy nie wymaga zezwolenia. W rezultacie portal z poradami prawnymi może prowadzić nawet student prawa.

prawnik.jpg

Trudno też powiedzieć, ilu porad prawnych udzielają. Aby poznać biznes od środka, przesłałam kilka pytań do serwisów Availo.pl, ePorady24.pl, E-prawnik.pl i Advogrand. Odpowiedź otrzymałam tylko od dwóch pierwszych, przy czym rozmówca z ePorady24.pl zapowiedział, że nie poda liczby udzielanych porad. Bardziej rozmowny był Marcin Serafin z serwisu Availo.pl: - W trzech kwartałach 2015 r. udzieliliśmy 30 tys. porad prawnych, co daje liczbę ok. 2,5 tys. porad miesięcznie.

Ile kosztuje wirtualny prawnik?

Wirtualne poradnie prawne przekonują, że ich usługi są na takim samym poziomie jak porady udzielane przez radcę lub adwokata, a kosztują znacznie mniej. Czy to prawda? Serwisy stosują różne praktyki, ustalając swoje wynagrodzenie: jedne wyznaczają określoną cenę za pojedynczą poradę (z reguły porady dla przedsiębiorców są droższe), inne proszą o przesłanie mailem opisu problemu wraz z niezbędną dokumentacją i na tej podstawie dokonują wyceny. Klient od razu wie, ile zapłaci, i jeśli uzna cenę za wygórowaną, po prostu rezygnuje z pomocy serwisu.

W tradycyjnej kancelarii prawniczej będzie to trudniejsze, bo adwokaci i radcowie rzadko mają cennik - cenę za usługi określają widełkowo. To zrozumiałe, bo każda sprawa wymaga innego nakładu pracy i czasu, ale z punktu widzenia klienta jest to niekorzystne, bo ostateczną cenę poznaje dopiero po przedstawieniu swojej sprawy (wciąż może się wycofać, ale skoro przyszedł już do kancelarii i siedzi w gabinecie z adwokatem, jakoś niezręcznie wyjść, tłumacząc się brakiem wystarczających środków) albo nawet po zakończeniu jej prowadzenia.

Na jaki wydatek musi się przygotować klient, któremu nie po drodze do kancelarii i chce skorzystać z oferty prawnika internetowego? Zgłosiłam swój problem - właściwie była to wątpliwość koleżanki, którą się ze mną podzieliła. Pytanie nie było szczególnie złożone, poradziłby sobie z nim student piątego roku prawa.

Testujemy prawników online

Najpierw zadzwoniłam do firmy Availo, która na stronie internetowej chwali się, że "jako pierwsza wprowadziła na rynek usług prawnych rozwiązanie dające ogromnej rzeszy Polaków realną szansę skutecznej walki o swoje prawa" (rzecz sprowadza się po prostu do porad przez telefon). Osoba prywatna może wykupić pakiet trzech porad za 120 zł lub pojedynczą poradę za 50 zł. Porada biznesowa kosztuje 69 zł, ale przy wykupieniu pakietu 12 porad każda z nich będzie kosztowała już tylko 37 zł. W cenie zawarte jest także opracowanie trzech pism.

Zatem dzwonię. W pierwszej kolejności połączyłam się z konsultantką, która ustaliła, z jakiej dziedziny jest moje pytanie, i przełączyła mnie do prawnika. Na połączenie (i z konsultantką, i z prawnikiem) czekałam dosłownie kilka sekund - nie miało to nic wspólnego z przeciągającym się oczekiwaniem na połączenie z infolinią banku czy telekomu. Drugim, po szybkości obsługi, pozytywnym zaskoczeniem było to, że rozmawiałam z radcą prawnym, a nie młodym prawnikiem, który dopiero uczy się zawodu.

Rozmowa była krótka, ale rzeczowa. Firma zapewnia, że jeśli klient już po zakończeniu rozmowy zorientuje się, że nie poruszył jakiejś kwestii lub czegoś nie zrozumiał, może bezpłatnie ponownie skontaktować się z prawnikiem i wyjaśnić wątpliwości. W moim przypadku było nawet lepiej: następnego dnia pani prawnik oddzwoniła do mnie, bo po przeanalizowaniu na spokojnie mojego problemu doszła do wniosku, że warto jeszcze pochylić się nad kilkoma dodatkowymi zagadnieniami.

Swoje pytanie skierowałam także do serwisów E-prawnik.pl oraz ePorady24.pl, które działają na rynku od kilku lat. Wycena została mi wysłana mailem w ciągu kilku godzin. E-prawnik.pl zaoferował mi pomoc po wpłaceniu 147 zł, przy czym na odpowiedź musiałabym poczekać do trzech dni. Jeśli zależy mi na zapoznaniu się z nią w najbliższych godzinach, rachunek wyniesie 209 zł. Drugi z serwisów swoją poradę wycenił na 133 zł, otrzymałabym odpowiedź w ciągu 24 godzin od chwili przesłania potwierdzenia wpłaty. Ogromną zaletą skorzystania z usług obu serwisów jest możliwość zadawania dodatkowych pytań, które pozostają w związku z opłaconym już zleceniem. Dwa kolejne serwisy, do których się zwróciłam z prośbą o wycenę, w ogóle nie zareagowały.

Nie tylko cena się liczy. Jak sprawdzić e-prawnika?

Decydując się na skorzystanie z porady czytaj dalej


Kiedyś królowała prawniczka Ally McBeal...